Andrzej Kawa nie żyje

Z głębokim smutkiem przyjęliśmy informację o śmierci

śp. Andrzeja Kawa

aktywnego mieszkańca i przedsiębiorcy Gminy Tarnowo Podgórne,
wyróżnionego tytułami „Zasłużony dla Gminy Tarnowo Podgórne” oraz „Tarnowski Lew”,

Żegnamy naszego przyjaciela, niezwykle wrażliwego na potrzeby innych,
podejmującego społeczne działania na rzecz integracji i aktywizacji
środowiska osób z niepełnosprawnościami,

członka założyciela stowarzyszeń ROKTAR i TARSON.

Rodzinie składamy najszczersze wyrazy współczucia

 

Wójt Gminy Tarnowo Podgórne Tadeusz Czajka z pracownikami Urzędu Gminy

Przewodnicząca Rady Gminy Tarnowo Podgórne Krystyna Semba z Radnymi

oraz Sołtysi

 

Msza św. pogrzebowa zostanie odprawiona na w piątek, 8 stycznia w kościele w Lusowie o godz. 13.00 (msza św. będzie transmitowana na kanale YouTube Parafia Lusowo)
Uroczystości pogrzebowe po zakończeniu mszy (ok. 14.15) na cmentarzu w Przeźmierowie.

 

śp. Andrzej Kawa

ANDRZEJ KAWA

24.08.1947 – 01.01.2021

 

Trudno przychodzi napisanie ostatniego pożegnania i wspomnienia o człowieku, który był całe życie niezwykle aktywny, tryskał energią, nowymi pomysłami i realizacjami. Trudno, bo wydaje się, że ta andrzejowa siła dalej trwa i nie da się jej zatrzymać. A jednak. Smutno żegnać Przyjaciela, z którym, jeszcze kilka godzin wcześniej składaliśmy sobie noworoczne życzenia.

Andrzej, dzisiaj Wielkopolanin, urodzony góral z Sufczyna koło Brzeska w Małopolsce. Z domu wyniósł szacunek do rodziców i rodziny, zamiłowanie do ziemi, sprawność, jak to góral, umiejętność jazdy na nartach, a z wojska odwagę zaprawioną skokami spadochronowymi. W ubiegłym roku obchodził z Urszulą złoty jubileusz małżeństwa. Ma dwóch synów i dwóch wnuków. Zawodowo związał się z rzemiosłem spożywczym. Najpierw pracował w restauracji Hotelu Polonez (w tamtych latach była to najbardziej prestiżowa restauracja), później w restauracji w Motelu w Sadach. W latach  osiemdziesiątych założył w Sadach rodzinny biznes – pierwszą w Polsce fabrykę produkującą żywność bezglutenową – GLUTENEX. Przez lata firma stale się rozwijała i dalej rozwija, sprzedając swoje produkty w całej Polsce oraz na rynki zagraniczne.

Poza firmą znajdował czas na umiłowane Białokoszyce – 10-hektarowe gospodarstwo, które zamienił na ośrodek otwarty dla innych. Wybudował tam dużą świetlicę, boisko, miejsce na piknik, zgromadził zwierzęta w małym ZOO – m.in. daniele, kozy, sarny, konie, a także króliki, kury, indyki, kaczki i gołębie. Stworzył stawki i ścieżki spacerowe, wybudował Drogę Krzyżową oraz usypał widziany z daleka kopiec z posadowioną na nim figurą Chrystusa Króla o łącznej wysokości 23 metrów. Na tej Drodze Krzyżowej w Wielkim Poście są odprawiane nabożeństwa sąsiednich parafii.

Andrzej miał duszę społecznika i serce szeroko otwarte dla innych. Nie trzeba było go prosić, sam wychodził z propozycją konkretnej pomocy, wręcz szukał okazji do pomagania. Jako dobrodziej i społecznik znany był w wielu środowiskach. Corocznie gościł obiadem w Białokoszycach Pieszą Pielgrzymkę Szczecińska na Jasną Górę, udostępniał ośrodek Radzie Sołeckiej w Białokoszycach, Kołu Emerytów i Rencistów w Pniewach. Często zapraszał nasze Stowarzyszenie i urządzaliśmy tam pikniki dla osób niepełnosprawnych. Wspierał mieszkańców Domu Pomocy Społecznej w Łężeczkach oraz Dom Samotnej Matki im. Św. Faustyny w Kiekrzu, współdziałał z Klasztorem Sióstr św. Urszuli Ledóchowskiej w Pniewach. Był współzałożycielem stowarzyszeń osób niepełnosprawnych ROKTAR i TARSON, działając w zarządach tych organizacji. Udostępniał i gościł nasze Stowarzyszenia w swoim zakładzie Glutenex w Sadach. Każdą naszą uroczystość czy spotkanie integracyjne wzbogacał słodyczami, często olbrzymimi tortami z wypisaną dedykacją. Był członkiem Cechu Cukierników i Piekarzy w Poznaniu, gdzie pełnił społeczną funkcję Podstarszego Cechu.

Był dobrym człowiekiem, pogodnym, słuchającym, wrażliwym. Ceniliśmy sobie Jego oddanie i wieloletnie doświadczenie w pracy z osobami niepełnosprawnymi.

Kazimierz Szulc
Tarnowskie Stowarzyszenie Osób Niepełnosprawnych TARSON