Polska Anglia

    Sześć dni w Berlinie

    Sześć dni w Berlinie

    Wczoraj w Berlinie zakończyły się zawody kolarskie z cyklu Six Day Series. Udział w nich wziął Filip Prokopyszyn, który od sezonu 2019 związał się z KK Tarnovia Tarnowo Podgórne. W klasyfikacji generalnej startując w parze z Damianem Sławkiem zajęli drugie miejsce.

     

    O tym co działo się na berlińskim torze podczas startów kolarz Tarnovii opowiada tak:

    - Sześciodniówka  w Berlinie była dla mnie kolejna cenna lekcja oraz miejscem do zbierania doświadczenia w madisonie. Zawody od pierwszego dnia układały się po naszej myśli. Mimo iż Damian brał udział w kraksie, to udało nam się nadrobić rundę dzięki czemu zakończyliśmy pierwszy dzień na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej. To dało nam przysłowiowego „kopa”. Dlatego też drugiego dnia byliśmy bardzo mocno zmotywowani, żeby ponownie nadrobić rundę. Niestety w połowie zmagań Damian upadł i mocno się poobijał. Już wtedy wiedzieliśmy, że jedziemy wyścig na „zero” żeby tylko nie stracić. Jestem pełen podziwu dla niego, ponieważ udało mu się ukończyć wyścig pomimo tego, że był bardzo poobijany i jego rower został połamany podczas upadku.

    Trzeci dzień to był Nasz dzień szczęście nam dopisało i przejechaliśmy wyścig bez przygód, więc udało nam się wygrać madisona i w klasyfikacji generalnej zbliżyć się do liderów tracąc tylko 4 punkty przed decydującym ostatnim dniem. Przystępując do ostatniego wyścigu wiedzieliśmy, że będzie to bardzo zacięta walka. Cztery dni ścigania, a wszystko rozstrzygnęło się na ostatnim finiszu. W klasyfikacji generalnej ostatecznie zajęliśmy drugie miejsce. Jestem z tego wyniku bardzo zadowolony, bo pomimo wszystkich przygód, które nam się przydarzyły podczas tych kilku dni udało nam się pojechać naprawdę bardzo doby wyścig.